wtorek, 3 czerwca 2014

Profil Rozalii!

Imię: Rozalia
Nazwisko: Night
Wiek: 15 lat
Płeć: kobieta
Ród:  Jestem pierwsza. No chyba, że o czymś nie wiem.
Charakter: Spokojna,uparta,"miła" na swój sposób,zwykle mało mówi jednak kiedy się rozgada to nie ma przebacz,jeśli się z
nią zadrze/obrazi odpłaci z nawiązką,czasami trochę jej "odbija",często twierdzi "Nawet gdy nie mam racji,to ją mam" lub
"Nie odzywaj się jak nie wiesz",we wszystkim chce być dobra albo najlepsza.
Historia: Mieszkałam nie daleko Sakurai. Zmieniło się to kiedy skończyłam 13 lat. Dostałam propozycję dojścia do lepszej szkoły. Nie miałam żadnych problemów. Dopóki... Nie zaczęłam widzieć ich... Przeklętych Atsushi ! Zniszczyły mi życie. Na początku dawało się je znieść, ale potem... zaczęły się pojawiać w trakcie lekcji. Rozpraszały mnie przez co moje stopnie się pogorszyły. Mało brakowało, a trafiłabym do psychiatryka. Nie wiedziałam co robić. Jednego dnia kiedy siedziałam po szkole w moim mieszkaniu ( wynajmuję mieszkanie za stypendium, za zgodą rodziców ) coś uderzyło mnie, wzięłam broń i poszłam na pole. Tam było pełno Atsushi. Nie wiele myśląc zaczęłam do nich strzelać. Kiedy skończyłam zawołałam: Zeit! Bierz ich! Wymordowała ich tyle ile mogła. Wtedy przyszedł jakiś... facet.
- Odłóż to i odwołaj psa - powiedział.
- Niech będzie... - odpowiedziałam, schowałam broń i skinęłam do Zeit by się uspokoiła.
- Nazwijmy to tak... jesteś łowczynią. Z tego co wiemy pierwszą w twoim rodzie - wydusił.
- Normalnie bym cię wyśmiała i powiedziała, że oszalałeś, ale biorąc pod uwagę obecną sytuację wierzę Ci - powiedziałam jednym tchem.
- Jutro o 22:00 masz być w tym miejscu - powiedział dając mi kartkę.
Odszedł. Następnego dnia byłam w tamtym miejscu.
Broń: Broń strzelnicza. ( Zwykle palna, ale z łuku też potrafię strzelać )
Moc: Czas
Dodatkowe: Wilcze uszy i ogon.
Rodzeństwo: Mam brata, ale chyba nie jest łowcą.
Współlokator:
Zwierzak: Wilczyca Zeit ( widoczna na zdjęciu łowcy, ona jest pod wpływem mojej mocy )
Wygląd:





















Jako łowca:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz